Zbuntowany stanął człowiek.docx

(38 KB) Pobierz

 

 

10b.gif

 

Zbuntowany stanął człowiek

„ Czego żądasz?” – pyta PAN

„ Chcę wolności” – wrzasnął człowiek

„ Dosyć Twojej władzy mam!”

Człowiek odszedł a Pan czeka stoi na rozstaju sam.

 

Drzewo plecy Mu otarło i nie puszcza rąk i nóg.

„ Wracaj, wracaj – cicho szepce – czemu nie chcesz wierzyć Mi, że wolnością moja miłość”, w piasek wsiąka kropla krwi.

 

„ Twoja wolność cię usidli, zniszczysz siebie,

wróć już czas”

Człowiek stanął, może słucha, idzie dalej,

twarz jak głaz.

 

Zdruzgotany leży człowiek,

„ Na co czekasz” – pyta PAN

Człowiek milczy, pan się schylił

- „ PANIE …….”

- „ Dziecko, dotknij ran.”

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin