MT_03004.TXT

(1 KB) Pobierz
#title=Zabójcza trucizna
#params=187;1344;3;3
#HTMLInfo=courses\texts\Mt_03004.htm
Nasze poczucie winy nie zna granic. Parę tygodni temu przed kilkoma stacjami londyńskiego metra Roger Bate, znany wydawca i dyrektor "European Science and Environment Forum", przeprowadził wród podróżnych niewielkš ankietę: 
Przemysł rutynowo używa w procesach chemicznych substancji o nazwie dwuwodorek tlenu. Stosuje się jš w dużych ilociach, co prowadzi do jej ubytków i rozpraszania w rodowisku, dostaje się ona do rzek i do naszego pożywienia. Stanowi też główny składnik kwanych deszczów i przyczynia się do erozji. Substancja ta zmniejsza skutecznoć hamulców samochodowych, a w stanie gazowym jest głównym gazem cieplarnianym. Może ona spowodować nadmierne pocenie się i wymioty. Przypadkowe dostanie się jej do płuc może być przyczynš mierci. Dwuwodorek tlenu znaleziono w guzach pacjentów umierajšcych na raka. Czy używanie tej substancji winno być ograniczone przepisami wydanymi przez rzšd brytyjski lub Unię Europejskš? 
Sporód 123 ankietowanych osób tylko 5% odpowiedziało NIE, 19% ­ NIE WIEM, 76% natomiast TAK. 
Obrazuje to, jak łatwo możemy być wodzeni za nos przez nieuzasadnione alarmistyczne nawoływania niektórych grup tzw. ekologów. Większoć oskarżeń pod adresem substancji chemicznych wytwarzanych przez człowieka jest równie uzasadniona jak w przypadku dwuwodorku tlenu, czyli po prostu... wody. 



Zgłoś jeśli naruszono regulamin