TOASTY
Była noc. Księżyc i cisza. On i Ona.On powiedział:- Tak?Ona powiedziała:- Nie.Minęły lata. I znów noc, księżyc i cisza.On i Ona.Ona powiedziała:- Tak?On powiedział:- Tak.Ale lata już były nie te.---Wypijmy za to, byśmy wszystko w życiu robili w porę!
Kobieta jest potrzebna mężczyźnie jak okrętowi kotwica.---Wypijmy więc za krążownik ''Aurora'', który miał tych kotwic cztery!
Dziewczyna szła wieczorem ulicą i usłyszała za sobą kroki. Obejrzała się, zobaczyła przystojnego chłopaka. Obejrzała się drugi raz, chłopak wciąż szedł za nią. Uznała, ze warto na niego poczekać.Obejrzała się po raz trzeci - chłopaka już nie było...---Wypijmy za to, by pracownicy kanalizacji miejskiej nie zapominali zamykać studzienek!
Gdy ulicą kroczy kobieta z wysoko uniesioną głową, to wiadomo, że ma kochanka. Gdy ulica idzie kobieta z nisko spuszczoną głową, wiadomo, że ma kochanka. Gdy ulica idzie kobieta, kręcąc głową, wiadomo, że ma kochanka. Jeśli kobieta w ogóle ma głowę, to ma kochanka.---Wypijmy więc za kobiety, które mają... głowę!
Kobiecy toast: Wypijmy za mężczyzn! Nie za kawalerów - ci się nigdy z nami nie ożenią. Ani za rozwodników - ci byliby złymi mężami. ---Wypijmy za żonatych - ci kochają swoje żony i o nas nie zapominają!
Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie zwinął się jadowity wąż. Wąż myśli: ''Ugryzę - zrzuci''. Żółw myśli: ''Zrzucę - ugryzie''. ---Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!
Każdy wypity kieliszek, to gwoźdź do naszej trumny. ---Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyna. Idę innym razem... księżyc... gwiazdy, a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdy... i ten sam chłopak na tej samej ławce, całuje się z trzecią dziewczyną. ---Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet!
Rodzice jedynaka wyprawiali mu wesele, a że miał licznych przyjaciół, ich też postanowiono zaprosić. Syn dał ojcu listę swych gości. Kiedy wreszcie nadszedł dzień wesela, stawili się wszyscy krewni, ale nie było żadnego z przyjaciół pana młodego. Zdziwiony chłopak spytał ojca, czy uwzględnił jego listę. - Oczywiście, synu. Ale do każdego, zamiast zaproszenia na wesele, napisałem, ze potrzebujesz jego pomocy... ---Wypijmy za prawdziwych przyjaciół!
Idzie osioł przez pustynię. Idzie dzień, drugi, trzeci... Słonce praży, osła męczy pragnienie. Nagle widzi: stoją dwie wielkie beczki - jedna z wodą, druga z wódką. Z której zaczął pić? Oczywiście z pierwszej!---Nie bądźmy więc osłami i napijmy się wódki!
W upalny letni dzień szedł drogą pewien mężczyzna. Żar lal się z nieba, wiec postanowił się wykąpać w pobliskim strumieniu. Zdjął ubranie, położył na brzegu, kapelusz powiesił na krzaku i nago wskoczył do wody. Kiedy już się ochłodził, z przerażeniem spostrzegł, że ubranie zniknęło, a z całego odzienia pozostał mu tylko kapelusz. I właśnie w tej chwili na ścieżce za krzakiem ukazała się piękna dziewczyna. Trzymając kapelusz oburącz, ledwo nim zdołał przykryć swa męskość, gdy dziewczyna zbliżyła się do niego i patrząc mu głęboko w oczy, słodko rzekła: - Podaj mi prawą rękę. Chłopak podał. - Podaj mi swoją lewą rękę. Chłopak podał. ---A teraz wypijmy za tę siłę, która podtrzymywała kapelusz!
Wiecie, czym się bajka różni od życia? Bajka to ożenić się z żabą, a ona okaże się królewną. W życiu zaś dzieje się odwrotnie. ---Wypijmy więc za to, by nasze życie było bajką!
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: - Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy.---Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!
mp4