DoraCzy człowiekowi nie wypadapo psie wylewać gorzkie łzy?Spędziła z nami długie latadziś pozostały po niej snyŚniłam ja o niej jak biegałalekka i zwinna niczym łaniai takie zdrowe łapy miałajuż na tych łapach się nie słaniaRzucony kij schwyciła w lociezziajana, ale jak szczęśliwa jestprzepiękny widok w jesiennej słocienie ważna aura… ważny piesBudzę się ze snu z nadziejamiZaraz podejdzie przywita mniemuszę zaprzestać żyć tymi snamibo w naszym życiu już nie ma jej..
Nina-03