H.M - J.C.D.O.pdf
(
1388 KB
)
Pobierz
Dla Nasima, Naveda i Zebunnisy
Powiadają, że w roku, kiedy żołądek odmówił mu posłuszeństwa, cesarz Szachdżahan
[1]
zapytał świętego mędrca sufich, jaki los czeka imperium Mogołów.
– Kto zasiądzie na tronie jako mój następca?
– Podaj mi imiona swych synów – odrzekł święty.
– Dara jest najstarszy.
– O los Dary
[2]
trzeba zapytać Iskandara.
Cesarz poczuł, jak kurczą mu się palce u nóg.
– Drugi to Szudża
[3]
.
– Lecz Szudża nie jest szudża
[4]
.
– A co z Muradem
[5]
?
– Murad nie wypełni swego muradu
[6]
.
Cesarz zamknął oczy.
– Aurangzeb
[7]
jest najmłodszy.
– Tak – oznajmił święty. – On będzie ozdobiony koroną.
Cesarz spojrzał ponad równiną na niekompletną wspaniałość mauzoleum swej żony
i rozkazał robotnikom podwoić wysiłki. Budowla zostanie ukończona, zanim wybuchnie wojna
o sukcesję.
Słowa świętego wkrótce stały się rzeczywistością. Aurangzeba koronowano na cesarza,
a teologowie ogłosili fatwę
[8]
przeciwko jego pokonanemu bratu, oskarżając Daraszikoha
o apostazję i skazując go na śmierć. W „Alamgirnama”
[9]
znajdujemy taką oto relację z owych
wypadków: „Filary Wiary
[10]
obawiały się niepokojów, które mógłby wywołać Daraszikoh,
dlatego cesarz, powodowany koniecznością ochrony Świętego Prawa, a także racjami
państwowymi, uznał, iż w żadnym razie nie można pozwolić, by pozostał on przy życiu”.
Uwięziony w forcie w Agrze, spoglądając na zbudowany przez siebie Tadż
[11]
,
przygnieciony wiekiem Szachdżahan otrzymał w darze od najmłodszego syna głowę najstarszego.
Być może zwątpił wtedy we wspomnienia o swoich chłopcach, którzy dawno temu, z dala od jego
nadzoru, bawili się zgodnie w Lahore.
Kiedy niepewna przyszłość staje się przeszłością, przeszłość traci wyraziste kontury.
Może wczoraj zwykłego człowieka wyrwano ze snu i zaprowadzono na salę sądową, by
wydał wyrok w toczonym o północy cesarskim procesie. Usiłując mruganiem odpędzić z rzęs
resztki sennych rojeń, ujrzał przed sobą księcia oskarżonego o najstraszniejsze zbrodnie, poetę
i panteistę, możliwą przyszłość. Nikt z obecnych nie był niewinny, z wyjątkiem być może sędziego.
A i to nie na pewno.
Szachdżahan
(pers.
Władca Świata)
– cesarz indyjski z dynastii Wielkich Mogołów,
panował 1628–1658, syn Dżahangira, ojciec m.in. Daraszikoha i Aurangzeba, z jego rozkazu
powstało mauzoleum Tadż Mahal (przyp. red.).
[2]
Daraszikoh
– najstarszy syn Szachdżahana, 1615-1659, mistyk, poeta, filozof, autor
perskiego przekładu Upaniszadów, za głoszenie nieortodoksyjnych poglądów stracony na rozkaz
swojego brata Aurangzeba (przyp. red.).
[3]
Szudża
– 1614–1660, drugi z synów Szachdżahana (przyp. red.).
[4]
szudża
(pers.) – dzielny (przyp. red.).
[5]
Murad Baksz
– 1624–1661, syn Szachdżahana, stracony na rozkaz swego brata
Aurangzeba (przyp. red.).
[6]
murad
(arab.) – pragnienie (przyp. red.).
[7]
Aurangzeb
(pers.
Ozdobiony Koroną)
– 1618–1707, najmłodszy syn Szachdżahana,
ostatni władca z dynastii Wielkich Mogołów, koronował się w 1659, przybierając tytuł Alamgir
(pers.
Zdobywca Świata),
fanatyczny muzułmanin i bezwzględny dyktator, ubezwłasnowolnił
swego ojca Szachdżahana, osadzając go w areszcie domowym w Czerwonym Forcie w Agrze
(przyp. red.).
[8]
fatwa
– klątwa w islamie (przyp. red.).
[9]
Alamgirnama
(pers.) – Księga Alamgira (przyp. red.).
[10]
Filary Wiary
(arab.
Arkan ad Din)
– pięć obowiązków muzułmanina zwanych
pięcioma filarami islamu; tu chodzi bardziej o autorytety religijne (przyp. red.).
[11]
Tadż
– Tadż Mahal, indyjskie mauzoleum wzniesione przez Szachdżahana na
pamiątkę ukochanej żony Mumtaz Mahal; obiekt nazywany świątynią miłości; w 2007 roku
ogłoszony jednym z siedmiu nowych cudów świata (przyp. red.).
[1]
Rozdział pierwszy
Jeden
Moja cela pełna jest cieni. Na korytarzu goła żarówka na drucie rzuca światło, które
zardzewiałe kraty tną na wąskie pasy wijące się po betonowej podłodze i ścianie. Ludzie niczym
plamy roztapiają się w szarości.
Siedzę sam, wysychający odór ludzkich wnętrzności pali mnie w nozdrza. Zbliżające się
kroki strażnika z mojej wyobraźni przechodzą do rzeczywistości, podczas gdy ciemność rysuje
się za kratami i cień niczym ślepota pada na cienie w celi. Słyszę człowieka, który wcześniej
odrzucił zasuwę w kąt, potem zapada cisza.
Strażnik woła moje imię.
Po chwili wahania podnoszę się i podchodzę do krat, plecy mam wyprostowane, brodę
podniesioną, ale łokcie przyciśnięte do miękkiego ciała pod żebrami. Z mrocznej sylwetki
wysuwa się ręka i coś mi podaje, a ja sięgam po to wolno, spodziewając się, że dłoń zaraz się
cofnie, jestem więc zaskoczony, kiedy tak się nie dzieje. Ujmuję ów przedmiot, wyczuwam pod
palcami gładką i ostrą kopertę. Strażnik odchodzi, unosi tylko rękę, by lekko pociągnąć za drut
żarówki, przez co światło niespokojnie drży. Ktoś przeklina, ja zamykam oczy w obronie przed
zawrotem głowy. Kiedy znowu je otwieram, cienie są niemal nieruchome i dostrzegam brud na
moich palcach kontrastujący z bielą koperty.
Moje nazwisko napisała kobieta, którą dobrze znam.
Nie czytam listu, nawet kiedy zauważam wilgotne odciski moich palców na papierze.
Plik z chomika:
bogg
Inne pliki z tego folderu:
Alessia Gazzola - Miłość i medycyna(1).zip
(2071 KB)
Jill Mansell - To tylko plotki.zip
(2326 KB)
Mary Jo Putney - Nie taki święty.7z
(815 KB)
Agatha Christie - Mężczyzna w brązowym garniturze(1).rar
(1761 KB)
Agatha Christie- Detektywi w służbie miłości-1) Kłopoty nad zatoką Pollensa.ebook(1).rar
(336 KB)
Inne foldery tego chomika:
- - -Free !
21.Wiek 2011
21.Wiek 2012
- Mgła
Pliki dostępne do 01.06.2025
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin