b32.pdf

(142 KB) Pobierz
BIULETYN INFORMACYJNY
ODDZIAŁU
WARSZAWSKIEGO PTT
im. Mieczysława Karłowicza
Nr 32 (4)
Warszawa, czerwiec 2009 r.
Nasze spotkania mają charakter otwarty i dlatego zapraszamy na nie wszystkich
zainteresowanych członków naszego Oddziału PTT ale takŜe innych sympatyków gór
w gościnne progi Muzeum Ziemi PAN w I i III czwartek kaŜdego miesiąca zawsze
o godzinie 18ºº /do willi Pniewskiego Al. Na Skarpie 27/.
Terminy najbliŜszych spotkań:
4 czerwca 2009
i
18 czerwca 2009 o godz. 18:00
Sekretarz Oddziału
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
ROZMAITOŚCI GÓRSKIE
Skazani na zapomnienie – 70 lecie narodzin polskiego himalaizmu
Z Warszawy wyleciała do Indii szczególna wyprawa. Wejście alpinistów na
szczyt Nanda Devi East (7434 m) ma uczcić jubileusz 70-lecia narodzin
polskiego himalaizmu właśnie na tej górze; przypomnieć ówczesny triumf i
tragedię; przyczynić do rozwikłania tajemnicy określanej jako klątwa Nanda
Devi
Uczestnicy wyprawy z 1939 roku w bazie u podnóŜy Nanda Devi:
Janusz Klarner, Jakub Bujak, Adam Karpiński, brytyjski lekarz
dr J.R. Foy, oficer łącznikowy major S.Blake oraz Stefan
Bernadzikiewicz
(archiwum wyprawy)
Masyw Nanda Devi, na pierwszym planie
wierzchołek wschodni (7816m)
Nanda to jedno z imion demonicznej bogini
śmierci
poŜerającej ciała swych ofiar.
Święta
góra, którą wedle wyznawców zamieszkuje, leŜy w Himalajach Garhwalu.
W kwietniu 1939 r. na szczyt wschodni masywu Nanda Devi wyruszyła pierwsza
polska wyprawa w Himalaje. Uczestniczyło w niej czterech inŜynierów. Kierownikiem
był
Adam Karpiński
(42 l.), lotnik i konstruktor szybowcowy, jeden z czołowych
1
wspinaczy Polski międzywojennej, z doświadczeniem wysokogórskim zdobytym w
Andach. Marzyciel, głosił ideę zorganizowania polskiej ekspedycji na Mount Everest,
nierealną wówczas z przyczyn politycznych. Sam projektował sprzęt górski, który
matka szyła potem na maszynie, a rodzina i przyjaciele wypróbowywali zimą w
Tatrach. Podczas wędrówki do bazy będzie zbierał nasiona rododendronów na
prezent dla matki.
Stefan Bernadzikiewicz
(32 l.), jedyny na tej wyprawie bezdzietny kawaler, wspinał
się w Tatrach zimą, uczestniczył w ekspedycjach na Spitsbergen i Grenlandię oraz w
Kaukaz.
Jakub Bujak
(34 l.), inŜynier z doktoratem, wynalazca metody zwiększania mocy
silników wysokopręŜnych, wszedł samotnie na nartach na dwa najwyŜsze szczyty
Skandynawii, wędrował po Alpach, był na Kaukazie, gdzie tak zachwycił się jedną z
gór,
Ŝe
nazwał jej imieniem córkę. Opisany przez kolegę jako „skarbnik dusigrosz” i
„łagodny choleryk o rozlicznych zaletach charakteru”, dobro wyprawy zawsze
przedkładał nad własne ambicje.
Janusz Klarner
(29 l.), najmłodszy i najmniej doświadczony, przeŜyje ich wszystkich,
lecz nie na długo. – Nasz ojciec był oburzony,
Ŝe
Janusz, oficer rezerwy, mimo
narastających nastrojów wojennych chce wyjechać z Polski – wspomina siostra
Jadwiga Klarner-Szymanowska. – Janusz dał ojcu uroczyste słowo honoru,
Ŝe
w
razie wojny na pewno wróci do kraju. Słowa dotrzymał.
To dzięki ojcu Janusza wyprawa ostatecznie wyruszyła – poŜyczył ekspedycji duŜą
sumę pieniędzy. Janusz, na podstawie dziennika prowadzonego podczas wyprawy,
napisał w czasie wojny ksiąŜkę „Nanda Devi”. Wydać ją moŜna było dopiero w 1956
r., juŜ po jego tajemniczym zniknięciu.
KrzyŜ na
śniegu
Po prawie czterech tygodniach akcji powyŜej bazy Klarner wraz z Bujakiem,
trapionym wcześniej silnymi atakami tropikalnej dezynterii,
2 lipca 1939 r. o godz.
17.30 zatknęli polską flagę na dziewiczym wschodnim wierzchołku Nanda Devi
– szóstym co do wysokości zdobytym wówczas przez człowieka. „Podziwiamy
roztaczający się widok – pisał Klarner. – Nagroda taka rzadko tylko spotyka
wspinacza zdobywającego szczyt. Wieloimienna bogini
śmierci,
Parwati – Kali –
Nanda, uznała nas widać za pątników poboŜnie odbywających pielgrzymkę, a nie za
świętokradców
wdzierających się do jej siedziby – chce nasze wysiłki wynagrodzić
widokiem godnym bogów”. Igrał z losem, pytając:
„CzyŜby nie było prawdy w
wierzeniu,
Ŝe
zginie ten, kto stanie na jej szczycie, a Nanda poŜre jego ciało?”.
Schodzili w
świetle
księŜyca. Tę polską drogę
śnieŜno-lodową
granią Szerpa Tenzing
Norgay, przyszły zdobywca Mount Everestu, uzna za najtrudniejszą w swojej
karierze. Pomimo wyczerpania, odmroŜeń, znacznej utraty wagi alpiniści wyprawy
nie zakończyli. Z karawaną tragarzy udali się do pobliskiej doliny lodowca Milan.
Karpiński i Bernadzikiewicz uznali tamtejsze dziewicze góry za najpiękniejsze, jakie
do tej pory widzieli. 18 lipca załoŜyli „na doskonałym miejscu”, jak twierdzili,
tymczasowy obóz II (6150 m) w drodze na Tirsuli (trójząb), masywu o trzech
siedmiotysięcznych wierzchołkach.
2
Gdy następnego dnia Bujak z Klarnerem i Szerpami przybyli na miejsce obozu II,
teren pokrywały spiętrzone zwały lawiniska z porozrzucanymi przedmiotami:
puszkami, butami,
Ŝywnością...
Ciał kolegów nie odnaleźli. Z kijków traserów zrobili
krzyŜ i wbili w
śnieg.
Wiadomość o wybuchu II wojny
światowej
zaskoczyła ich w drodze powrotnej na
statku w Bombaju. 9 września przekroczyli granicę polską, idąc pod prąd fali
uciekinierów. Bujak przedarł się do Lwowa 11 września.
śony
z dwójką dzieci nie
spotkał. Przebywały na wakacjach pod Rzeszowem, gdy wkroczyli Niemcy. Kiedy
dotarły do domu, Jakuba juŜ tam nie było. Wedle relacji córki, Magdaleny Bujak-
Lenczowskiej, przez Rumunię i Francję, gdzie zaciągnął się do polskiej armii, dostał
się do Anglii. Zwolniono go z wojska,
Ŝeby
pracował w fabryce silników Diesla, a
potem jako konstruktor silników odrzutowych w objętym tajemnicą dziale
doświadczalnym Rolls-Royce’a. Opatentował wynalazki.
Wszystkie urlopy i wolne dni spędzał na wędrówkach i wspinaczce w Wielkiej
Brytanii. Został członkiem Alpine Club. Ze względu na pracę przydzielono mu
ochronę, która towarzyszyła mu nawet podczas wspinaczek. Tęsknił do kraju, do
Ŝony
i córki. Po zakończeniu wojny zgłosił władzom pragnienie powrotu.
5 lipca 1945 r., w przeddzień planowanej podróŜy do Polski, wspinał się z partnerką
w Kornwalii nad brzegiem morza. Obydwoje zaginęli. Znaleziono tylko namiot i
plecak Bujaka. Policja uznała,
Ŝe
prawdopodobnie ulegli wypadkowi lub utonęli.
Przyjaciele wykluczali samobójstwo. Bujak tworzył nowoczesne technologie
wojskowe, uwaŜano,
Ŝe
mógł być zamordowany przez Brytyjczyków, kiedy
postanowił wrócić do Polski, lub uprowadzony przez wywiad radziecki.
Córka Magdalena Bujak-Lenczowska ojca nie pamięta, choć był obecny w
opowieściach rodzinnych. Jedyna pamiątka, jaka po nim jej została, to aparat
fotograficzny Leica, który miał na wyprawie na Nanda Devi East.
Przepadł jak kamień w wodę
Janusz Klarner okupację spędził w Warszawie, w konspiracji.
Stracił oko cięŜko ranny w głowę podczas akcji zniszczenia
reflektora niemieckiego w Lesie Kabackim. Walczył w powstaniu
warszawskim. Po wojnie prowadził warsztat samochodowy w
Warszawie. 17 września 1949 r. wyszedł ze swego mieszkania
na Saskiej Kępie. Był lekko ubrany, bez dokumentów. Do
rodzinnego domu oddalonego o kilkaset metrów nigdy nie
dotarł. Zniknął.
Wyprawę na Nanda Devi East pogrąŜyły w niepamięci celowe
działania Urzędu Bezpieczeństwa w
środowisku
wspinaczy nikt o niej nie mówił, nie
istniała jej legenda, tak jakby nigdy się nie odbyła. Klarner w 1949 r. przygotował
ksiąŜkę do druku. Sfilmowałam dokument, w którym
Ŝądano
usunięcia jego nazwiska
z okładki. Nie zgodził się. Wkrótce zaginął. Jakiś człowiek mówił rodzinie,
Ŝe
widział
go skatowanego w kazamatach UB przy ul. Cyryla i Metodego. Nie udało się z tym
męŜczyzną ponownie skontaktować. TeŜ przepadł jak kamień w wodę.
Z relacji z wypadku na stokach Tirsuli wynikało,
Ŝe
na lawinisku leŜała pokrywa od
kamery. Zatem któryś z uczestników nakręcał ruchome obrazy! W archiwum w
3
Londynie odnaleziono pudełko z napisem „Nanda Devi 1939”.. W
środku
był film z
polskiej wyprawy na... najwyŜszy szczyt Ameryki Południowej, Aconcagua, z 1937
roku. Pracownicy archiwów brytyjskich dalej szukali filmu z Nanda Devi i znaleźli go.
Trwał 11 minut. Jego prywatny pokaz w lutym ubiegłego roku szeroko relacjonowały
media w Polsce.
Kilka miesięcy później wnuk Jakuba Bujaka – Jan Lenczowski (32 l.) ogłosił wyprawę
na Nanda Devi East 2009
śladem
dziadka. Organizując ją, przedstawia się jako
najbardziej zajęty bezrobotny himalaista. Latynoamerykanista z wykształcenia,
ekonomista z licencjatem,
śmieje
się,
Ŝe
do wysokości przyzwyczajał się pracując
przy budowie kotłów przemysłowych. Wspinał się na róŜnych kontynentach,
przeszedł zimą Kamczatkę.
Udział bierze dziesięciu uczestników zaprawionych w alpinizmie jaskiniowym,
wspinaczce
ścianowej,
lodowcach wysokich gór.
Średnia
wieku 33 lata. Chcieliby
przy okazji tej wyprawy przypomnieć historię, a takŜe promować obecne młode
pokolenie himalaistów. Trudne cele wspinaczkowe mało kogo obchodzą poza
środowiskiem,
a temat klątwy przyciąga. Oczywiście, idąc jej
śladem,
wolelibyśmy
nie powtarzać w 100 procentach tamtej ekspedycji. Kiedy uczestnicy wracali do kraju,
wybuchła wojna – mówi Jan Lenczowski.
Dobrym duchem wyprawy jest jego kuzyn, Narcyz Sadłoń (33 l.) z Kościeliska.
Lekarz, oficer. Jego pradziadek był stryjem Jakuba Bujaka.
Tak jak 70 lat temu, wyprawa nie doszłaby do skutku, gdyby nie wsparcie rodziny.
Głównym sponsorem jest Andrzej Duda (którego babcia była ciotką Jakuba Bujaka),
prezes firmy budującej m.in. mosty. Wyprawie towarzyszy operator filmowy. Chcą
nakręcić film dokumentalny łączący wszystkie wątki tej historii. Zdjęcia będą
korespondowały z ujęciami z 1939 r.
Najbardziej wstrząsającym odkryciem jest to, jak wiele wysiłku wkładał UB w
zacieranie
Ŝyciorysów
wybitnych Polaków,
Ŝeby
młode pokolenie nie wiedziało,
Ŝe
ma bohaterów narodowych takŜe w sporcie.
Wszystkim członkom i sympatykom naszego Oddziału PTT
Ŝyczymy
udanych wakacji i wspaniałych górskich wypraw
Zarząd Oddziału
Oprac. i red. Zbigniew Muszyński
4
Zgłoś jeśli naruszono regulamin